W tym roku siódme klasy podstawówki zostały włączone przed Gdański Ośrodek Kultury Fizycznej do rozgrywek razem z klasami drugimi i trzecimi gimnazjum. Dopasowując się do tej zmiany z dużą radością  witamy klasy siódme GASP w naszych rozgrywkach gimnazjalnych zwanych do niedawna Sportową Ligą GAG a teraz po zmianie Autonomiczną Ligą Sportową. Oto relacja z pierwszych zawodów organizowanych w ramach Ligi.

Na kilka dni przed Autonomicznymi Mistrzostwami Lekkoatletycznymi zawisły nad nimi ciemne chmury. Mało kto chciał się ścigać w deszczowej zawiei a w przewidującej pogodę magicznej szklanej kuli można było zobaczyć jak 15 września w Sopocie leje i wieje. Ponieważ jednak wszystkie bajki dobrze się kończą tego właśnie dnia uczestników zawodów (czyli uczniów GAG, siódmych klas GASP i ISG oraz ich opiekunów) przywitał niegroźny deszczyk rozświetlony przenikającymi go promieniami ciepłego porannego słońca...Start!! Poszły z bloków jak burza! Nawałnica kroków, pęd powietrza we włosach. Do mety jak wiatr pędzi Kornelia Gawrońska... ale jej przewaga topnieje! Za nią niczym nabierająca pędu kula śnieżna gna Olga Lenczowska. Czy Kornelia odeprze ten atak...Meta! I już jesteśmy po pierwszej serii biegu na 100m. Tym czasem przy skoczniach w dal i wzwyż oraz rzutni do pchnięcia kulą tłoczą się zawodnicy w kolejce do startu. Impreza rozkręca się. Najwięcej braw i okrzyków dociera ze skoczni wzwyż, tam spektakularna walka stylów pokonywania poprzeczki prezentowanych przez Zuzię Ławryniuk a Natalię Idziak nabiera tempa. Za to wzdłuż bieżni biegną grupki kibiców gromko kibicując swoim na morderczym biegu na 300m a chwilę później na 800m. W biegu chłopców na tym dłuższym dystansie niezwykłym finiszem popisuje się Witek Szczucki, który wbiegając na ostatnią prostą  błyskawicznie mija zaskoczonego tym faktem Michała Kozulę i gna sprintem do mety. Michał orientując się po chwili co się stało rusza w pościg za Witkiem ale na dogonienie go jest już za późno. I tak czas mija. Karmieni ciepłymi brzmieniami i wytrawnymi dowcipami serwowanymi przez Pana Łukasza oddajemy się sielankowo sportowej atmosferze zawodów dopóki nie nadchodzi ostatnia, skupiająca uwagę wszystkich obecnych na stadionie konkurencja:sztafeta 4X100m; a po niej wspólne zdjęcie i rozdanie medali okraszone brawami dla tych na podium. Zawody udały się. Dziękuję bardzo Mai Dybuk za zrobienie tylu fajnych zdjęć. Ślę pozdrowienia do pani Agaty Kożuszek, której brakowało nam na stadionie. I, w końcu, przedstawiam klasyfikację międzyklasową tym samym ogłaszając rozdanie pierwszych punktów w Autonomicznej Lidze Sportowej.

1 3K 444 PKT
2 2G 428 PKT
3 3M 401 PKT
4 7B 319 PKT
5 2K 305 PKT
6 3S 289 PKT
7 7D 282 PKT
8 7A 221 PKT
9 2T 218 PKT
10 7C 202 PKT
11 3D 118 PKT

Klasyfikacja medalowa

100m dz

1 Maja Wawrzonowska 3m 14,9
2 Kornelia Gawrońska 2g 14,9
3 Olga Lenczowska 3k 15,4

100m chł

1 Jan Głuszczyński 2G 12,7
2 Witold Szczucki 3K 12,9
3 Kamil Lasecki 2G 13,1

300m dz

1. Maja Pilska 7a 55,4
2. Weronika Ochmańska 2k 57,3
3. Jaśmina Januszewska 7b 57,7

300m chł

1. Wojciech Chyc - Gawrychowski ISG 45,0
2. Alex Eriksson ISG 46,4
3. Mikołaj Świętochowski 7c 48,5

800m dz

1 Ewa Dargiewicz 3k 2.54,2
2 Patrycja Waleszczak 3k 2.59,1
3 Maja Wawrzonowska 3m 3,34,6

800m chł

1. Witold Szczucki 3k 2.38,3
2. Michał Kozula 2t 2.40,9
3. Olek Rossa 3m 2.45,6

skok w dal dz.

1. Ania Szpak-Szpakowska 2g 3,93cm
2. Natalia Idziak 3d 3,87cm
3. Patrycja Waleszczak 3m 3,82cm

skok w dal chł

1. Michał Kruszewski 3k 4,64
2. Jan Staszak 3k 4,42
3. Juliusz Banecki 3k 4,02

skok wzwyż dz

1. Darina Rehyova ISG 1,35
2. Zuzia Ławryniuk 3s 130
3. Emilia Krzysztofowicz 7d

skok wzwyż chł

1. Łukasz Jagiełka 140cm 2k
2. Marcin Kierszka 135cm 2k
3.  Antoni Rygulski 130 cm 2k

pchnięcie kulą dz

1. Klaudia Wojtkiewicz 3m 7,96
2. Natalia Beldegrin 3m 6,58
3. Amelia Sztangierska 3m 6,39

pchnięcie kulą chł

1. Jan Głuszczyński 2g 9,63
2. Maciej Łubiński 3s 8,58
3. Jakub Kłodaś 2k 8.05

[galeria]

Piotr Dudulewicz (18.09.2017)

1. Turniej unihokeja chłopców

Mistrzostwa klas pierwszych.

Chłopaki klas pierwszych już od września szykowali się do turnieju doskonaląc na lekcjach wf-u te cechy, z których zbudowany jest niejeden sportowy mistrz - wytrzymałość, siłę, technikę i samodyscyplinę. W między czasie w każdej z klas wyłoniła się reprezentacja. Po turniejowej weryfikacji najlepiej skomponowaną (i zgraną) mieszanką wyżej wymienionych cech oraz talentu, charakteru, determinacji i czego tam jeszcze okazała się (ku uciesze pana Bartka) ekipa klasy 1k. Klasa ta dość gładko wygrała z 1g i 1t i zdobywając komplet punktów zapewniła sobie miejsce wśród finałowej trójki.

Mistrzostwo klas drugich.

Z turniejowej tabeli wyłonił się następujący obraz: hegemon 2m, któremu trzech średnio przygotowanych napastników próbowało odebrać tytuł mistrza klas drugich. Trochę tak jakby trzech rycerzy na zmęczonych koniach najeżdżało zamek malborski … albo trójka brzdąców starała się w zabawie przewrócić stukilowego tatusia. No tak czy inaczej 2m wyszła z turnieju bez szwanku z kompletem 9 punktów. Natomiast w walce o ochłapy pozostałe klasy wydarły dla siebie po równo po trzy punkty i o kolejności wśród nich zadecydował stosunek bramek zdobytych do straconych. Jednak przedstawiony obraz turnieju wynika jedynie z oglądu tabeli. Jak się dowiedziałem wszystkie mecze były niezwykle zacięte, wyrównane, z różnicą w strzelonych golach nie większą niż 1 i przy nieco innym splocie okoliczności końcowe wyniki mógłby być zgoła odmienne. A co do drugiej M, to nie wiem jak świetnie, jak bardzo na fali poczuli się chłopaki z tej klasy po swoim zwycięstwie ale z jakiejś przyczyny zapomnieli pojawić się w finale i ostatecznie w całym turnieju GAG zajęli miejsce trzecie.


Mistrzostwo klas trzecich

Na słowa: Mistrzostwa klas trzecich słyszę w głowie szczęk plastikowych kijów, widzę ofiarne wślizgi Pawła Suszczaka (zakazane w unihokeju), ciche miotnięcia Kuby Batkiewicza, ciosy kendo zadawane piłce przez Bartka Osucha, walkę bark w bark Michała Płatkowskiego z Jankiem Mikołajczykiem, piłkę błyskawicznie zmieniającą położenie za którą pędzi Paweł Urgacz i Oskara Ławryniuka wsuwającego palcem wskazującym okulary przed skupiony i zdeterminowany wzrok. Jedynie temu ostatniemu z wyżej wymienionych przyszło zostać zwycięzcą. Wraz ze swoją klasą 3s po niezwykle dramatycznych meczach wyszedł on z zawikłanej sytuacji w tabeli z tarczą, wygrywając w ostatnim, decydującym o wszystkim meczu z klasą 3w 3:1 i psując humor Bogu ducha winnemu Kajetanowi Zduńczykowi i wielu, wielu innym chłopakom.

Finał

A w finale niespodzianka! 1k pokonała 3s 3:2 i została najmłodszym Mistrzem unihokeja GAG w historii Ligi.

Turniej Piłki ręcznej dziewcząt

Mistrzostwa klas pierwszych.

Dziewczyny zagrały świetny turniej. Wszystkie. Ale wygrała 1g. I to gładko. O przewadze dziewczyn z 1g zadecydowała średnia wzrostu drużyny oraz świetne predyspozycje rzutowe wielu z nich i tu trzeba dodać, że silny celny rzut jest zdolnością dość rzadką. Pozostałe dwie klasy nie zadawały się jednak bardzo przejmować przewagą koleżanek 1g. Walczyły do końca nie zważając na wynik demonstrując nieugięty charakter i tworząc miłe dla oka widowisko. W zaciętym meczu o drugie miejsce klas 1t i 1k górą okazała się 1t prowadzona przez Paulinę Żołopę.

Mistrzostwa klas drugich.

Tu dominowały trzy dziewczyny – Amelia Sztangierska z mocnym rzutem z naskoku, Natalia Beldegrin szybko atakująca prawym skrzydłem z równie mocnym rzutem i Klaudia Wojtkiewicz potrafiąca odważnie wbiec między obrońców i rzucić ładną bramkę. Ponieważ wszystkie chodzą do tej samej klasy nic dziwnego, że to one (przy wsparciu bardzo solidnie grających koleżanek Magdy Guzek, Magdy Iwan i Uli Kapały) wywalczyły miejsce w finale. Siłę do powstrzymania 2m miałaby zdecydowanie klasa 2d gdyby nieobecność trzech mocnych zawodniczek nie nadwątlił znacznie jej potencjału. Co prawda części z pozostałych dziewczyn z 2D udało się zbudować dobrze zorganizowaną i nastrojoną do walki drużynę; na tyle, że wygrały one zdecydowanie z klasą 2k, jednak nie miały już szans z 2m tym bardziej, że grały przeciwko niej z jednoosobowym osłabieniem. W meczu o 3 miejsce 2k pokonała klasę 2s, którą (co warte jest odnotowania) przez czas turnieju nie opuszczał dobry humor ani zapał do walki.

Mistrzostwa klas trzecich

Te mistrzostwa zaprzeczyły nie tylko przysłowiu, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki ale również słowom piosenki Maryli Rodowicz „…ale to już było i nie wróci więcej…” Z drugiej strony potwierdziły, że historia lubi się powtarzać. To już trzeci raz zdarzyło się tak, że z uczestnictwa w rozgrywkach zrezygnowały dziewczyny z klasy G i S pozostawiając klasę W na pastwę klasy K. Również po raz trzeci dziewczyny z W stanęły zorganizowane i zdeterminowane, naprzeciwko niezbyt przejętych dziewczyn z K. I po raz trzeci 3w nie dały rady zawrócić kijem potoku goli wpadającego do ich bramek z rąk Madzi, Klary, Ady, Marty…. Jedyna odmiana to uśmiech który przemykał po ustach Hani, Kaliny, Julii, że oto znów dały się oszukać samym sobie, znów zbyt bardzo uwierzyły w swoje możliwości; tak, oczywiście postarają się, a nawet uwierzą na nowo po zdobytej bramce: „dawaj, szybko! Jeszcze mamy szansę!”; jednak kolejne gole wbijane do ich bramki ze spokojem kata, z wręcz egzystencjalną nieuchronnością po prostu nie mogły złościć. Ale niech 3k poczeka na turniej piłki nożnej! Dziewczyny z 3w z pewnością już zacierają ręce.

Finał

Tu bez niespodzianek. 3k wygrała pewnie z 2m i 1g. 2m wygrała pewnie z 1g. 1g przegrała oba mecze ale zostawiła po sobie jak najlepsze wrażenie.

Punkty

Unihokej

1k – 11 pkt
3s – 10 pkt
2m – 9 pkt
1g,2d,2k,3g - 6,5 pkt
3k – 4 pkt
1t,2s,3w – 2 pkt

Piłka ręczna

3k – 11 pkt
2m – 10 pkt
1g – 9 pkt
1t, 2d,3w– 7 pkt
2k – 5 pkt
1k, 2s – 3,5 pkt
3g, 3s – 0 pkt

[galeria]

Piotr Dudulewicz (10.11.2016)

12 październik, Mistrzostwa Gdańska w Sztafetowych Biegach Przełajowych Chłopców

Jak to w życiu bywa w ślad za dziewczynami pobiegli chłopacy. Poszło im całkiem nieźle (patrz szczęśliwe miny). Zajęli 6 miejsce w Gdańsku, pokonując zdecydowaną większość szkół. Z taką sztafetą jeździć na zawody to frajda! Gratulacje chłopaki!

Piotr Dudulewicz (14.10.2016)